War. War Never Changes.

Fallout to marka legenda, będąca dla wielu z nas synonimem klimatu „postapo” (tak samo jak Mad Max w świecie filmu) i która na przestrzeni lat (od pierwszej części mineło już 18 wiosen) wciąż trzyma się bardzo mocno.
Za stworzenie nowej odsłony odpowiadać będzie Bethesda Game Studios, a wydawcą zostanie (co oczywiste) Bethesda Softworks. Osobiście trochę żałuje iż nie powierzono przynajmniej części prac studiu Obsidian, które stworzyło nam świetnego Fallout: New Vegas.

Moje odczucia po obejrzeniu zapowiedzi są bardzo mieszane. Jesteśmy świeżo po premierze Wiedźmina, sporo nowych tutułów także pokazało technologiczny przeskok – tutaj natomiast widzimy archaiczny silnik (widać że content tworzony był na poprzednią generacje) mocno odbiegający graficznie od naszych oczekiwań (mówiąc delikatnie;)), kulejąca drewniana animacja także nie pomoga w dobrym odbiorze. Z drugiej strony klimat poprzednich części wylewa się z każdej sekundy, a i o fabułe możemy być raczej tu spokojni. Póki co jestem dobrej myśli (grafika to nie wszystko) i mocno wyczekuje co nam tu twórcy zaproponują w całościowym ujęciu otwartego świata.

O tym że na samy trailerze sie nie skończy może świadczyć zapowiedziana przez Bethesde konferencja na targach E3, gdzie jak mam nadzieje zostanie pokazany kawałek gameplayu. Daty premiery Fallout 4 zastała ustalona na 20 listopada 2015, gra ukaże sie na platformy PC, Xbox One oraz PlayStation 4.

Oficjalna strona