Biter On-Line banner

Demosceniaki

Baaaardzo dawno bloga własnego nie odwiedzałem (z przyczyn rożnych ważnych i poważnych) to i nie miałem okazji wspomnieć o Riverwash party. Do ostatniego momentu miałem tam nie jechać – brak czasu i moooocno szwankujące zdrowie. Jednakże scenowa dusza robi swoje (z tego się tak łatwo nie wyrasta) i spontanicznie zdecydowałem się na wyjazd. Oczywiście sam nie jechałem, a w dobrym towarzystwie AsmCoda oraz Grabka na których przeważnie w takiej sytuacji można liczyć.

Na większą relacje czasu teraz zbytnio nie mam (zresztą po co się powielać, na dole podaje linki do dwóch bardzo fajnych raportów), wspomnę tylko że bawiłem się wyśmienicie za co gorąco organizatorom dziękuje. Dobry klimat, masa ludzi od dawna nie widzianych, rewelacyjne koncerty to tylko podstawowe zalety pobytu w tym okresie w klubie NoMercy. W tym miejscu pozdrawiam serdecznie wszystkich znajomych których to masa sie przewinęła na party, jak zwykle nie udało mi sie pogadać ze wszystkimi tyle ile bym chciał bo czas przelatywał błyskawicznie – następnym razem koniecznie musimy przyjechać dzień wcześniej.

Na sam koniec zachęcam do obejrzenia małego lansu Fei’a i V0yagera’a…
YouTube Preview Image
… sadzę że określenie „demosceniaki” przejdzie już na stałe do kanonu obowiązkowego słownictwa ;)

Raport autorstwa Tdc – link
Raport autorstwa V-12 – link

podobne artykuły

  1. Riverwash 2011
  2. party, party…
  3. Very Channel / The Grid
  4. Riverwash 2008
  5. 60 seconds for Mr. Light / Anadune

Tagi: ,
Trackback URI

Komentuj »

Brak komentarzy

Podpis
E-mail
URI
Subskrybuj komentarze przez email
Twój komentarz (mniejsze okno | większe okno)