Biter On-Line banner

Pantene – You can shine

Natrafiłem dzisiaj na przyjemną reklamówkę, jedna z tych przy których można się zatrzymać i pomyśleć. Nie jest to nowe znalezisko, bo od jej premiery sporo czasu minęło, warto jednak poświęcić chwilę aby zobaczyć jak robić/nie robić (w zależności od intencji) przekaz promocyjny.

Krótka, mocna, trochę patetyczna lecz zarazem piękna historia, opowiedziana w zaledwie klika minut. Byłaby to znakomita reklama społeczna, taka jaką chciałbym sam oglądać w polskie telewizji, poruszająca i dająca do myślenia. Byłaby – lecz do końca nie jest, ponieważ spot jest reklamówką komercyjną i przez końcowe podsumowanie spooooro traci, a sens całości zostaje ostro wypaczony.

YouTube Preview Image

Można nawet pomyśleć że to manipulacja tanimi chwytami (dodatkowo Kanon D-dur Pachelbela podoba się praktycznie każdemu) i o kicz to wszytko mocno zahacza (średnio logiczny w dodatku), lecz chcę wierzyć że twórcy chcieli przekazać coś więcej, a nie tylko sprzedać swój produkt.

Wiem, naiwna to nadzieja.

Agencja: GREY Thailand
Dyrektor wykonawczy: Sajan Raj Kurup
Copywriter: Sajan Raj Kurup, Thanonchai Sornsriwichai
Produkcja: Bee
Reżyseria: Thanonchai Sornsriwichai

PUBLIKUJ:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Śledzik
  • Twitter
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • del.icio.us
  • Mixx
  • Digg
  • Technorati
  • MySpace
  • Tumblr
  • Netvibes
  • Yahoo! Buzz
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Bookmarks

Tagi: Kanon D-dur, Pachelbela, Pantene, reklama, You can shine
Trackback URI

2 Komentarze »

Komentarz by tmdag
2009-05-22 23:13:17

omg…. :D

 
Komentarz by grabek
2009-05-24 17:36:34

zgadzam się (a czytałem po łebkach) dno, kicz, tandeta. Bez wysiłki, bez pomysłu, tanio i poniżej pasa.

no i przewijałem, bo nudne jak flaki z olejem.

 
Nazwa
E-mail
URI
Subskrybuj komentarze przez email
Twój komentarz (mniejsze okno | większe okno)