Wiosna za oknami już nam na dobre zawitała sugerując nadejście najlepszej pory na nadrabianie zaległości wszelakich. Zatem najwyższy czas i tutaj powrócić do życia, jako że blog zdążył w międzyczasie nieźle kurzem zarosnąć. Powody tego przestoju te same co zawsze – czyli masa pracy i zmian w życiu (na szczęście wszystkie na plus), ale o tym napiszę może już przy innej okazji.

Czeka mnie w najbliższym czasie aktualizacja bebechów oraz wprowadzenie kilku zaległych funkcjonalności, ale to będzie działo się niejako w tle. Na początek pojawi się tu kilka rozpoczętych już szkiców, a później na bieżąco raz po raz coś tutaj opublikuje.

Także zgodnie z powyższą zapowiedzią nie trzeba jeszcze adresu z rssów wyrzucać, a stronę odwiedzać raz na jakiś czas można a nawet trzeba 😉