Posts in category

Blog

Wszystkie mniej i bardziej istotne wpisy dotyczące tego bloga.

Awaria Biter On-Line

Jak to się często w ostatnich latach zdarza (niestety) zdecydowałem się na kolejną zmianę firmy hostingowej. Dotychczasowy ISP czyli Superhost przestał wystarczać. Byłem generalnie zadowolony (stabilnie, szybko, wygodnie), lecz niestety przy odrobię zwiększonym ruchu (na pakiecie biznes) system zaczął generować raporty o przekraczaniu dopuszczalnego obciążenia procesora (optymalizacja była wykonana). Nie to jednak przeważyło o mojej …

Biter On-Line Facebook

Od wielu lat czytnik RSS służy mi jako strona startowa, jednakże wiem że jest stosunkowo mało popularnym narzędziem (zwłaszcza wśród osób czytających mobilne) – zatem wychodząc naprzeciw potencjalnym czytelnikom zdecydowałem się na założenie kanału na Facebooku. Dzięki temu osoby z niego korzystające będą mogły się dowiedzieć że coś tutaj naskrobałem, a bonusowo będę zamieszczał tam …

Trzeba przyznać że trochę przez ostatnie miesiące blog kurzem zarósł. Powodów tego wiele a tradycyjnie najważniejszy z nich to nadmiar pracy. Najwyższa pora to zmienić zwłaszcza że jest o czym pisać. W międzyczasie po raz kolejny zmieniłem hosting (mam nadzieje że na trochę dłużej) jako że stary stał się zbytnio awaryjny (oraz support mocno podupadł …

Od pewnego czasu blog dosyć długo się wczytuje (lub co gorsza momentami jest niedostępny) – jest to sytuacja przejściowa związana z hostingiem. Serwer fizycznie leży w Holandii a po drodze na łączach tranzytowych jest Telia która problemy w naszym kraju stwarza. Wkrótce powinna sytuacja się unormować.

Wczoraj miała miejsce awaria hardware na serwerze – przez co przez dłuższą chwile blog był niedostępny a następnie pojawił się ze starą wersja bazy – za tą przerwę przepraszam, teraz już powinno wszystko działać dobrze. p.s. Przy okazji muszę pochwalić mojego nowego ISP, zachowali się w tym wszystkim bardzo profesjonalnie.

W dniach najbliższych mogą wystąpić problemy z wejściem na bloga. Czas się pożegnać z dotychczasowym hostingiem (bowiem nie spełnia już oczekiwań) i osiąść w nowym miejscu.

Długo tu nie zaglądałem, oj długo. Powody? Jak zwykle te same – praca, praca i jeszcze raz praca (często regularnie po 18-20 godzin codziennie, z przerwami tylko na sen). A że pisze dla siebie głównie, to i blog priorytet ma w tym wszystkim mały. Skąd tyle pracy? A tej zawsze było sporo, tyle że teraz …

Ależ ja tu dawno nie zaglądałem. A czemu nic nie pisałem? Ano dlatego że ilość pracy która na mnie spłynęła w ostatnich miesiącach przytłoczyła mnie dosyć ostro (nie ma nic lepszego dla zdrowia niż 20-godzinny dzień pracy;)), to pewnie przez ten kryzys. Na szczęście wszystko zaczyna się już normować (a konkretniej to ja i mój …

Dwa dni temu serwer na którym owy blog stoi, miał bardzo poważną awarie (konkretniej awaria sieci energetycznej przez kilkadziesiąt godzin). W skutek tego zawartość baz danych została odtworzona z backupu, a efektem tego jest zaginiecie kilku komentarzy za co wszystkim przepraszam. Piszę to do wiadomości że to jednak siła wyższa, a nie wyrafinowana forma cenzury …