Party: The Gathering 2009
Kategoria: Demo
Miejsce: 1
W moim odczuciu najlepsze aktywna grupa demoscenowa – czyli grecka Andromeda Software Development (ASD) – znowu dała o sobie znać wydając kolejne świetne demo zatytułowane Rupture. Produkcję tą zaprezentowali na norweskim party The Gathering, olewając (całkiem słusznie) podupadające produkcyjnie Breakpoint (pomimo tego na BP zostało kilkukrotnie puszczone na bigscreen’ie).

czytaj więcej…
Tagi:
Andromeda Software Development,
Asd,
demo,
Demoscena,
Rupture
Znalazłem bardzo dobrą, (aczkolwiek nieco już starą) krótką animacje “Stop Pain” – wykonaną przez francuską agencje TBWAMAP, na zlecenie organizacji Douleurs Sans Frontières (w wolnym tłumaczeniu “Ból bez granic”). Bardzo poruszający i dający do myślenia obraz, lecz na uwagę zasługuje nie tylko treść, ale także rewelacyjne wykonanie. Animacja jest przebogata i wykonana w bardzo ciekawej technice (3d + kilka przesuwających się planów tła). Warto zobaczyć!
czytaj więcej…
Tagi:
Douleurs Sans Frontières,
reklama,
Stop Pain,
TBWAMAP,
The Cycle of Pain
Natrafiłem dzisiaj na przyjemną reklamówkę, jedna z tych przy których można się zatrzymać i pomyśleć. Nie jest to nowe znalezisko, bo od jej premiery sporo czasu minęło, warto jednak poświęcić chwilę aby zobaczyć jak robić/nie robić (w zależności od intencji) przekaz promocyjny.
Krótka, mocna, trochę patetyczna lecz zarazem piękna historia, opowiedziana w zaledwie klika minut. Byłaby to znakomita reklama społeczna, taka jaką chciałbym sam oglądać w polskie telewizji, poruszająca i dająca do myślenia. Byłaby – lecz do końca nie jest, ponieważ spot jest reklamówką komercyjną i przez końcowe podsumowanie spooooro traci, a sens całości zostaje ostro wypaczony.
czytaj więcej…
Tagi:
Kanon D-dur,
Pachelbela,
Pantene,
reklama,
You can shine
Długo tu nie zaglądałem, oj długo.
Powody? Jak zwykle te same – praca, praca i jeszcze raz praca (często regularnie po 18-20 godzin codziennie, z przerwami tylko na sen). A że pisze dla siebie głównie, to i blog priorytet ma w tym wszystkim mały.
Skąd tyle pracy? A tej zawsze było sporo, tyle że teraz bardziej się nią muszę przejmować bowiem jakiś czas temu idąc za głosem propagandy, przeszedłem na tzw “samozatrudnienie”. Pieniądze te same (lub mniejsze), pracy znacznie więcej, stresu i problemów nowych ilości hurtowe.
czytaj więcej…
Tagi:
praca,
urząd skarbowy,
zus
Rożne fajne i nietypowe aranżacje marszu imperialnego już słyszałem, ale to naprawdę mnie urzekło. Grupa ArcAttac wykorzystuje jako instrument generator Tesli (generując dźwięki poprzez modulację szerokości impulsu), czego efektem jest niecodzienne widowisko.

Zresztą szkoda zbędnych słów, obejrzyjcie sami.
czytaj więcej…
Tagi:
ArcAttac,
cewka,
generator,
Imperial March,
Marsz Imerialny,
Star Wars,
Tesli,
transformator
Ależ ja tu dawno nie zaglądałem. A czemu nic nie pisałem? Ano dlatego że ilość pracy która na mnie spłynęła w ostatnich miesiącach przytłoczyła mnie dosyć ostro (nie ma nic lepszego dla zdrowia niż 20-godzinny dzień pracy;)), to pewnie przez ten kryzys. Na szczęście wszystko zaczyna się już normować (a konkretniej to ja i mój organizm ogłaszamy bunt) i będę mógł wrócić do znośnych, codziennych 8-12h zarabiania na zus. Co oznacza oczywiście czasu więcej na ciekawsze rzeczy.
czytaj więcej…
Tagi:
Biter,
Blog